21.9.15

Skarpetki złuszczające z Biedronki


 Skarpetki złuszczające już jakiś czas temu zrobiły się popularne, ale ja dopiero teraz je przetestowałam. Swoje kupiłam za 10 zł w Biedronce i są z firmy Estemedis. Użyłam ich 2 tygodnie temu i przez ten czas wyrobiłam sobie o nich opinię. Jak wiadomo w trakcie wakacji nasze stopy przechodzą różne przygody- a to gotowanie się w zakrytych butach, a to szuranie po piasku, obtarcia odciski itp. Miałam nadzieję, że te skarpetki doprowadzą moje stopy do idealnego stanu. Jak się sprawdziły?


 Liczyłam na efekty jakie obiecuje producent. Na odwrocie opakowania pisze - 100% baby foot effect, czego chcieć więcej? :D


 Skarpetki użyłam 2 tygodnie temu. Postępowałam według instrukcji na opakowaniu. Od razu po założeniu chciałam umyć dłonie bo miałam je w tym płynie ze środka. Wiem, że nie powinnam tego robić, ale założyłam grube skarpetki i delikatnie stawiając stopy poszłam do łazienki. Jedna skarpetka od razu rozerwała się na palcach. W ogóle skarpetki były ogromne. Mam rozmiar stopy 39/40 a w 1 skarpetkę włożyłabym dwie stopy. Były długie i bardzo szerokie.


 W trakcie "zabiegu" nie działo się nic nieprzyjemnego, chociaż uczucie ciągłego trzymania stóp w czymś mokrym nie jest odprężające :)


 Po upływie ok 80 minut ściągnęłam skarpetki, umyłam stopy i przez kolejnych kilka dni czekałam na efekty.


Jakież było moje zdziwienie kiedy po upływnie 5 dni nie działo się kompletnie NIC. Czytałam opinie, że u niektórych naskórek zaczyna się złuszczać później więc nadal czekałam pełna nadziei na obiecany efekt dziecięcych stóp. 
I tak 6 dnia zaczęło się coś łuszczyć. Tylko trochę i od razu po kąpieli ale zawsze to jakiś początek. 7 dnia odpadło (tak właściwie to trochę temu pomogłam) troszkę obumarłego naskórka z okolic pięt. I koniec. Nic więcej się nie działo. Nie zauważyłam żadnych efektów. Stopy wyglądają tak samo jak przed także nie polecam tych skarpetek. 

Jeśli zastanawiacie się nad tymi skarpetkami to nie polecam, ale może ktoś poleci mi takie, które faktycznie działają? 
Pozdrawiam :)

13 komentarzy:

  1. Chyba sie nie skusze. Takie zachwyty, a tu pic na wode :D pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :D dobrze, że nie wpadłam na pomysł zakupu ;d;d;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się na nią nie zdecyduję. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Powtórzę to co zawsze przy tego typu specyfikach :D Nie przekonuje mnie to :D Nie wierzę w takie rzeczy i nawet bym tego nie przetestowała, a Twój post tylko mnie w tym utwierdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam efekty u innych blogerek więc niektóre się faktycznie sprawdzają :) lubię testować takie różne dziwne rzeczy :D

      Usuń
  5. Lol..a miałam zamiar je kupić, leżą jeszcze u nas w Biedrze. Dzięki Ci za opinię !

    OdpowiedzUsuń
  6. może to kwestia też firmy. wiadomo, że każdemu co innego pasuje w zależności od skóry. może akurat te nie były odpowiednie. ale chyba się nie skuszę :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy tylko ja nie słyszałam o takich skarpetkach? Serio, nie miałam o tym pojęcia. Już myślałam,że to może być fajnym pomysłem, ale jednak okazało sie,że niezbyt dobrze działają. Już wiem przynajmniej,żeby nie kupować

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam 36/37 to pewnie bym się w nich utopiła;D szkoda, że nie działają jak trzeba;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używałam skarpetek z apteki, kosztowały ok. 25 zł i bardzo długo schodził mi naskórek.
    /meainsolita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze wiedzieć:) Chociaż te z apteki za troche wieksza sume pewnie dałyby radę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja je używałam i mi pomogły
    ale tez polecam skarpetki złuszczające Purederm. Exfoliating. Foot Mask. Skarpetki złuszczające

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację.
Jeśli zaobserwujesz, napisz - na pewno się odwdzięczę :)

Layout: Paweł Jermolonek. Obsługiwane przez usługę Blogger.