13.6.15

Sukienka w azteckie wzory i torebka worek :)


 W upały takie jak dziś zazwyczaj ubieram jakieś lekkie przewiewne sukienki albo koszulki i szorty. Na stopach obowiązkowo sandałki, nie ma sensu się przegrzewać :) Jeśli chodzi o dodatki to zazwyczaj jest to jakaś bransoletka, zegarek albo kolczyki, nie lubię się obwieszać w takie gorące dni. Najlepiej się czuję kiedy mam na sobie jak najmniej rzeczy (jakkolwiek to brzmi :) ).  Jeśli chodzi o włosy to miałam pokazać nową fryzurę, ale włosy szybko związałam w kucyka, tak jest o wiele chłodniej i wygodniej. 






sukienka- sh ok 6 zł, torebka- Sinsay ok 29 zł, sandałki - real ok 15 zł, zegarek- aliexpress ok 12 zł, bransoletka- prezent

13 komentarzy:

  1. Torebka śliczna !

    _____________________
    Fashion fashion
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) też mi się bardzo podoba

      Usuń
  2. Ale super wyglądasz! Chyba moja ulubiona twoja stylizacja :) wszystko śliczne a sandały mega mnie urzekły naprawdę śliczne, :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) cieszę się tym bardziej, że spieszyłam się i ubrałam się w minutę i nie miałam za dużo czasu na myslenie :D

      Usuń
  3. Ale masz ładną figurę. ♥ Podoba mi się sukienka, sandałki i lakier na stopach. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygodnie i praktycznie :) Racja - nie ma co się obwieszać zbędnymi rzeczami, a później się pocić niemiłosiernie :) Teraz stawiam na minimalizm :) Bardzo ładnie Ci tak w skromnym wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ☺ klei się potem do wszystko do ciała..
      Dziękuję :) dobrze się w tym czulam

      Usuń
  5. Świetna stylizacja :3
    Sukienka świetna, azteckie wzory są efektowne :D
    Sandałki mają śliczny kolor ^^
    Pozdrawiam,
    http://nellanellstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. super wyglądasz :)
    http://eunikovakinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację.
Jeśli zaobserwujesz, napisz - na pewno się odwdzięczę :)

Layout: Paweł Jermolonek. Obsługiwane przez usługę Blogger.