5.11.14

Casting Sunkiss, żel stopniowo rozjaśniający włosy ( L'Oreal )





 O żelu tym usłyszałam jeszcze przed wakacjami, kiedy to znowu postanowiłam zrobić coś z kolorem moich włosów. Najpierw nie mogę się doczekać kiedy wrócę do naturalnego koloru, a potem znowu się nudzę i zaczynam kombinować. Przeczytałam, że Casting Sunkiss rozjaśnia włosy stopniowo, naturalnie, jak robią to promienie słoneczne. Kupiłam go chyba na początku sierpnia, używałam raz na jakiś czas, a w tym tygodniu żel się skończył więc przychodzę do Was z recenzją :)



 Od producenta:

Casting Sunkiss: naturalny efekt pocałunku słońca
Podaruj swoim włosom naturalny efekt pocałunku słońca i jedwabistą miękkość.
Casting Sunkiss to żel stopniowo rozjaśniający do włosów naturalnych z odżywczym olejkiem
kameliowym. Superprosty w użyciu – na suche włosy, bez spłukiwania. Stopniowo rozjaśnia włosy z każdą aplikacją. Ciepło zwiększa efekt rozjaśnienia - dla bardziej intensywnego efektu eksponuj włosy na słońcu lub użyj suszarki.
Dostępne odcienie:
- 01 do włosów w odcieniu średniego brązu,
- 02 do włosów w odcieniu średniego blondu,
- 03 do włosów w odcieniu jasnego blondu.
 
Kupiłam go w odcieniu 02- do włosów w odcieniu średniego blondu (innego nie było ;) ). Zapłaciłam ok. 20 zł, akurat był w promocji dlatego się zdecydowałam.  Pierwotna cena to 30 zł, trochę dużo jak na taki kosmetyk. 
Używałam go raz, czasami dwa razy w tygodniu a potem robiłam przerwy bo bałam się żeby włosy się nie przesuszyły. Najczęściej stosowałam go na suche włosy, czasami wychodziłam na słońce, czasami suszyłam, raz użyłam go na mokre włosy. Na początku nakładalam go od połowy włosów, potem na całość. Po pierwszym użyciu byłam zawiedziona, nie widziałam żadnej różnicy. Jednak po jakimś czasie zauważyłam efekty.

 Żel jest bardzo łatwy w użyciu, musimy jednak pamiętać żeby nakładać go przez foliowe rękawiczki (minusem jest to, że nie są dołączone do opakowania). Produkt łatwo wydobyć z tubki, stracza na kilka użyć w zależności od tego jaką ilość nakładamy na włosy. Ogromnym plusem było dla mnie to, że nie musiałam go zmywać, pilnować czasu i panowałam nad stopniem rozjaśniania o czym nie ma mowy w wypadku zwykłej farby koloryzującej.

Efekty:

Wrzucam kilka starszych zdjęć aby pokazać jaki miałam kolor włosów. Zdjęcia były robione w różnym świetle, bo jak wiadomo inaczej wyglądają w pomieszczeniu a inaczej w słońcu.

Przed:




Po:

Zdjęcia z poprawin, miałam kręcone włosy i mocno polakierowane dlatego wyglądają na bardzo suche :)



Zdjęcia robione przed chwilą :)


 Efekt bardzo mi się podoba. Zawsze chciałam mieć trochę jaśniejsze włosy, naturalne jak rozjaśnione słońcem wakacyjne pasemka. Casting Sunkiss spisał się bardzo dobrze.

Podsumowując

Plusy:
- naturalny efekt delikatnie rozjaśnionych słońcem włosów
- łatwe użycie
- wygodne opakowanie
- wydajność
- ładny zapach
- nie wysuszył ani nie zniszczył mi włosów (chociaż niektórzy na to narzekają)

Minusy:
- dla niektórych efekt może być zbyt delikatny
- raczej nie nadaje się dla bardzo ciemnych włosów (chociaż widziałam zdjęcia i niektóre dziewczyny były zadowolone)
- niektórym może wysuszyć włosy, szczególnie końcówki
 - cena
- brak rękawiczek foliowych w opakowaniu


Używałyście tego produktu? Jesteście zadowolone z efektów?


12 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym żelu, ale muszę przyznać, że efekt jest zdumiewający. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nice blog :)
    I'm following you ♥
    http://blog017.blogspot.com - NEW POST :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać efekty~, Twoje włosy ładnie się prezentują w takim odcieniu :) Jest tego typu żel na przyciemnianie? Bo ja z kolei chciałabym aby moje włoski były ciemniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co wiem to są różne płukanki przyciemniające np z Herbapolu :) musiałabyś sobie poczytać na ten temat

      Usuń
  4. Trochę pod rudy masz teraz kolorek ale jest bardzo ładny :) właściwie mam podobny kolor włosów. Ciekawe jakby u mnie to wyszło, ale chyba nie potrzebuje bardziej rozjaśniac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba masz trochę ciemniejsze :) w słońcu jest trochę rudy , ale podoba mi się :) w sumie co bym z włosami nie zrobiła to wychodzi mi rudy ;/ bardzo podobają mi się brązy, ale po kilku myciach od farbowania też wychodzi brzydki wypłowiały rudy..

      Usuń
  5. Efekt jest dobry i nigdy nie słyszałam o takim żelu. Sam kosmetyk nie dla mnie, ponieważ chce raczej przyciemnić włosy,a nie rozjaśnić. Może orientujesz się, czy nie ma jakiegoś żelu na przyciemnienie włosów?

    OdpowiedzUsuń
  6. O płukankach słyszałam. Obecnie używam liściu szałwii. Znaczy używam od czasu do czasu, chociaż powinnam codziennie. Stwierdziłam,że żel jest łatwiejszy w użyciu, bo nakłada się go bezpośrednio na włosy i nie trzeba gotować wody jak do płukanek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiadomo, żel jest o wiele łatwiejszy w użyciu :) są takie żele dla mężczyzn, ale czy dla kobiet to nie wiem. Nigdy się w sumie tym nie interesowałam :)

      Usuń
  7. o żelu rozjaśniającym to ja jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o tym żelu :) Muszę poczytać o nim :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację.
Jeśli zaobserwujesz, napisz - na pewno się odwdzięczę :)

Layout: Paweł Jermolonek. Obsługiwane przez usługę Blogger.