8.7.13

Strój kąpielowy DIY :)


Wierzcie lub nie, ale ten strój zrobiłam już ponad 3 lata temu, zanim tak naprawdę zrobił się szał na falbaniaste góry :) Pamiętam, że był czerwiec, miałam dużo wolnego czasu, stary strój kąpielowy i zwykły czarny top kąpielowy, którego i tak bym nie założyła (nienawidzę strojów jednoczęściowych :) ). Postanowiłam więc, że potnę top na paski i będę je przyszywała do góry stroju tworząc falbany. Dół miał bardzo szerokie boki, przez co mnie optycznie poszerzał, więc wystarczyło je związać tasiemkami. Teraz strój nie wygląda już tak jak na początku. Tasiemki i nitki wypłowiały, góry nie będę pruła, ale tasiemki na pewno wymienię i myślę, że w te wakacje jeszcze mi posłuży. Przez te 3 lata inne stroje poszły w odstawkę.
Kiedy go zrobiłam i przymierzyłam była z siebie niesamowicie dumna :) Cieszyłam się, bo szukałam wtedy jakiegoś fajnego stroju, ale na próżno, bo we wszystkich coś było nie tak. Jakiś miesiąc później w sklepach zaczęły pojawiać się stroje identyczne jak mój i do tej pory je widzę. Wyprzedziłam modę :)



11 komentarzy:

  1. wow, jaka Ty masz figurę! świetny ten strój. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz fantastycznie a strój rewelacja <3

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! rewelacja;)Wyszedł Ci przepieknie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam falbanki/frędzelki;))

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda świetnie :) ja mam podobny ale z ćwiekami tylko że nie zrobiłam go sama ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. jest przecudny i strasznie mi sie podoba;D te falbanki nie są takie nastroszone jak w strojach które można kupić w sklepach. z pewnością zrobię taki strój kiedys!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no no bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję pomysłu :) No i że jeszcze udało Ci się tak wyprzedzić modę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze świetna robota! :D Jestem pod wrażeniem :)) I kolejny dowód na to, że nie trzeba wydawać w sklepie kupy kasy na fajne rzeczy ;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację.
Jeśli zaobserwujesz, napisz - na pewno się odwdzięczę :)

Layout: Paweł Jermolonek. Obsługiwane przez usługę Blogger.