1.6.13

Recenzja kremu BB Rimmel


Skorzystałyście z ostatniej promocji w Rossmannie? Pewnie tak :) Ja nie robiłam żadnych zapasów, kupiłam jedynie kilka przydatnych  rzeczy i coś co chciałam wypróbować.  Za wszystko zapłaciłam ok. 25 zł.
W dzisiejszym poście będziecie mogły przeczytać recenzję kremu BB od Rimmel. Chyba już wszystkie firmy wypuściły swoją wersję tego kremu, używałam już tego z Eveline i Garniera (recenzja tutaj). Garnier był moim dotychczasowym ulubieńcem. Czy coś się zmieniło po użyciu Rimmela? 



Kupiłam go za ok. 10 zł, normalna cena to ok. 18 zł. Wybrałam sobie jasny odcień i jest idealny.  Już po kupieniu kremu przeczytałam o nim bardzo dużo negatywnych opinii, także byłam nastawiona na porażkę.

Opakowanie:
Zakręcana tubka, łatwo się go wyciska.

Zapach:
Mi się bardzo podoba:)




Konsystencja i użycie :
Nie za rzadki, nie za gęsty. Dla mnie ok. Czytałam, że jest gęsty, beznadziejne się go nakłada, ciężko go rozprowadzić, zostawia smugi, nierówno kryje, po jakimś czasie ciemnieje i szybko schodzi. Używam go codziennie i żadna z tych rzeczy się nie sprawdziła. Całe szczęście :) Rozprowadzam go palcami, łatwo się go nakłada, nie zostawia smug, nadaje twarzy bardzo ładny zdrowy wygląd, pokrywa niedoskonałości (w przeciwieństwie do np. Garniera, który je dodatkowo „wyolbrzymia”) matuje mi skórę i jednocześnie rozpromienia. Długo utrzymuje się na twarzy. Nie muszę używać już żadnych innych kosmetyków (puder w kamieniu, korektor).
Jeśli chodzi o nawilżenie czy filtr to trudno jest mi się wypowiedzieć.
Krem oceniam na 9/10 punktów. Nic nie jest idealne i zawsze znajdzie się coś, co można by było poprawić, jednak jeśli chodzi o działanie to krem oceniam bardzo dobrze, jak dla mnie jest świetny.
Wygląda na to, że mam nowego ulubieńca :)

A Wy używałyście go już? 

Wiem, że dużo dziewczyn w ogóle nie używa kremów BB, wolą zwykłe podkłady i fluidy. Wiadomo, że te nasze kremy nie mają wiele wspólnego z oryginałami, jednak dla mnie jest to dobra alternatywa dla ciężkich fluidów, które tworzą efekt maski. Wolę te kremy, które kryją niedoskonałości, wyrównują koloryt skóry, a twarz wygląda świeżo i naturalnie.

10 komentarzy:

  1. moim zdaniem kremy bb (te drogeryjne) są świetne na lato nie obciążają tak twarzy jak fluidy, tego jeszcze nie próbowałam, a w ogóle to marzy mi się oryginalny krem bb muszę go sobie w końcu zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm moze masz racje ;) ja BB nie uzywam, bo chyba nie sa dla mnie, a i po moim podkladzie nie mam efektu maski, bo uzywam takiego dla mlodych dziewczyn, lekkiego i sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie też są ok, ale nie znalazłam idealnego dla siebie ;/

      Usuń
  3. Ja nie używam BB :)
    Zapraszam do mnie ♡ Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)

    http://fashionznaczymoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze nie mialam okazji przetestowac ale raczej nie jestem otwarta na nowosci bo moja cera jest dosc specyficzna
    zapraszam do siebie i wspolnego obserwowania jesli masz ochote :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się zastanawiałam nad kupnem jakiegoś kremu BB na wakacje w zeszłym roku, ale ostatecznie nie dokonałam zakupu. Teraz właściwie na co dzień używam fluidu, który co prawda nie jest idealny, ale przyzwyczajenie robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Great review!
    Congratulations...

    Like:
    https://www.facebook.com/BLOGAngelPoubel?ref=hl

    Big Kiss ;*
    www.angelpoubel.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pozytywny post :D
    Pliska skomentuj u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę spróbować kiedyś kremu BB ; )
    a odnośnie promocji w Rossmannie to ja się skapnęłam ostatniego dnia że jest haha. Kupiłam krem, bo poprzedni miałam na wykończeniu i cudowną pomadkę Rimmella która normalnie jest za 25 zł, także trochę drogo jak dla mnie. trzeba korzystać z okazji, mogliby to powtórzyć : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robią takie akcje co jakiś czas :)
      ja też to wykorzystuję bo można wybrać kosmetyki, których w normalnej cenie bym raczej nie kupiła :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację.
Jeśli zaobserwujesz, napisz - na pewno się odwdzięczę :)

Layout: Paweł Jermolonek. Obsługiwane przez usługę Blogger.