22.1.13

Sukienka DIY + outfit

Jestem na 3-tygodniowym szkoleniu, dlatego posty będą się pojawiały trochę rzadziej. Potem już zaczynam normalną pracę, ale mam nadzieję, że będę miała trochę więcej czasu. 

Dzisiaj w końcu mogę Wam pokazać obiecane DIY. Jest to tak właściwie tylko mała przeróbka, ale moim zdaniem na lepsze :) Większe DIY jest prawie skończone, ale musiałam je odłożyć na powrót ze szkolenia.



Sukienka, którą przerobiłam ma X lat, moja mama wygrzebała ją z dna szafy. Ma dosyć fajny i modny dekolt, dlatego stwierdziłam, że może coś z niej będzie.

Wyglądała tak:





Wycięłam kołnierzyk i pasek i musiałam skrócić dekolt, bo sukienka jest z bardzo naciągającego się materiału i serduszko, które powinno być na piersiach spadało pod :) Męczyłam się nad tym kilka godzin, przez ten materiał maszyna cały czas mi wciągała nitkę i się zacinała. Miałam już jej naprawdę dosyć, ale walczyłam do końca :) 

Efekt końcowy nie jest idealny, ale sukienka nadaje się do chodzenia. Poniżej możecie ją zobaczyć w moim outficie :) Zdjęcia wyszły bardzo ciemne i musiałam je rozjaśniać, dlatego przepraszam za złą jakość. 



 
 


Podoba Wam się? Mogę ją ubierać ? :)

26 komentarzy:

  1. bardzo ładna ta sukienka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie Ci wyszła ta przeróbka, teraz to bardziej jak tunika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no krótka jest, ale do legginsów idealna :)

      Usuń
  3. pewnie że się podoba, super wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super przeróbka- sukienka jak nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt jest naprawdę rewelacyjny :D Sukienka ładnie podkreśla twoją figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasne, kiecka jest niezła! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi osobiście bardzo się podoba :) zaobserwujesz ?;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no, świetna jest. Bardzo ładna i nie wygląda jak sprzed iluśtam lat. Z przekonaniem możesz ją nosić :]
    Pozdrawiam!

    Obserwujemy?
    Zapraszam na kosmetyczne Mixinions Opinions na: pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ładna ta sukienka choć ja bym ubrała inne buty do niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stedy to były moje jedyne nierozwalone i nieprzemakające kozaki :)

      Usuń
  10. pewnie ze mozesz nosic:) fajnie ja przerobilas:)

    OdpowiedzUsuń
  11. no pewnie, że możesz ją zakładać

    OdpowiedzUsuń
  12. przyznam,że wygląda naprawde super, podobną można było za dużą kase kupić w Orsay :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy blog :)
    Zajrzyj do nas i pomóż w głosowaniu :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. możesz ubierać ! mi się bardzo bardzo podoba ♥♥

    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuje za komentarz ♥ również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pewnie, że możesz ubierać. Bardzo ładnie ją przerobiłaś ;) Moja mama też miała kiedyś podobną sukienkę z takim samym paskiem xD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację.
Jeśli zaobserwujesz, napisz - na pewno się odwdzięczę :)

Layout: Paweł Jermolonek. Obsługiwane przez usługę Blogger.